Archiwum kategorii ‘sny’
Cyrk i tamburyny
Premierem został Armeńczyk i cały kraj pochlonela różowa chmurka rozbrzmiewająca dźwiękiem tamburynów i pachnąca dymem z ogniska(?).
Po wyjściu ze stacji natychmiast otoczyła mnie gromada armeńskich dzieci, psy szczekały, kobiety wesoło paplając trzepały dywany i darły płótna młode panny tańczyły przygrywając sobie na tamburynach. Decybele, zgiełk i cyrk na kółkach!
Przerażona, zaplątana w jakieś szmaty pobiegłam do Naarden….(jakieś 7 km), ale dom Fre i Johana roił się juz od gości- impreza??? Teraz wyglądał jak jakiś surrealistyczny pałac na wodzie ozdobiony kolorowymi dywanami i mozaikami. Łazienka od podłogi po sufit wyłożona butelkami kolorowego mydła w płynie w papuzich kolorach pulsowała w rytm muzyki. Johan „po turecku” w kąciku pokazuje gościom swój nowy model telefonu z wbudowanym wykrywaczem Armeńczyków….
Otwieram oczy.




